Mam na imię Michalina. Mieszkam z rodzicami i bratem w Krakowie. Mam 17 lat. Moje życie od pewnego czasu to piekło. Wszyscy ciągle mi dokuczają, nie mam za bardzo dużo znajomych, większość to moi "wrogowie". Moja rodzina jest ogólnie "chora". Mój ojciec od pewnego czasu ciągle tylko pije,a moja mama nic z tym nie robi jakby było to normalnością. Pijany ojciec to nieobliczalny ojciec. Często za złą ocenę dostaje w twarz.Mam brata z którym się ciągle kłócę. Chciałabym mieć inne życie czyli takie normalne. Często myślę, że lepiej odejść z tego świata, gdy i tak nie ma nikogo komu na Tobie zależy. Może i mam przyjaciółki, ale one prędko pewnie o mnie zapomną. Rodzice by pewnie się cieszyli, że mnie nie ma, bo jestem dla nich "ciężarem". Moje życie po prostu nie ma sensu.
---------------------------------------------------------------
Więc to prolog, piszcie w komentarzach swoją opinie, rady itp. Zachęcam do komentowania bym wiedziała, że czytasz. Jutro nowy post. Myślę, że się spodoba do jutra. :*
Serdecznie Pozdrawiam. :**
Popularny, bardzo popularny prolog
OdpowiedzUsuńPopularny, bardzo popularny prolog
OdpowiedzUsuń