piątek, 15 maja 2015

Rozdział 7


''-Tak na pewno. Widziałem jak na nią patrzysz.- powiedział i uśmiechnął się do mnie.
No dobra. Może trochę...
-To może coś z tym zrób.- Po tej rozmowie dokończyliśmy grę. Jego słowa dały mi wiele do myślenia. Muszę coś zrobić i to zrobię...''

Perspektywa Michaliny 

Wreszcie wyszłam z tego szpitala. Gdy myślę o tym co ten chłopak chciał mi zrobić, chce umrzeć. Jednak tego nie zrobię. Nie chce zostawiać moich przyjaciół. Bardzo ich kocham. Moje myślenie przerwało pukanie do ''mojego'' pokoju.
-Proszę.
-Hej.-powiedziała Patrycja wchodząc do pokoju.-Chciałam pogadać.
-Ok, siadaj.-pokazałam by usiadła obok mnie, gdy już to zrobiła, milczała.
-Pati, no mów.-powiedziałam.
-Em...bo ja... -zaczęła się jąkać.
-Wyduś to z siebie.
-Bo ja się zakochałam.-powiedziała trochę zakłopotana.
-Wow! A w kim?- zapytałam zaciekawiona. Cieszę się, że może będzie kogoś miała.
-No... w tym...
-Pati, no powiedz.
-W Filipie.- wykrztusiła to wreszcie z siebie.
-Ale fajnie.- od razu ją przytuliłam.- Coś musisz z tym zrobić.
-Ale co?
-Pati, umów się z nim.- podpowiedziałam jej, po czym zadzwonił mój telefon. Odebrałam.
-Halo?- zapytałam.
-Hej Miśka. Tu Filip. Jest koło Ciebie Pati?
-Tak, już ją daje.-powiedziałam uradowana
Perspektywa Patrycji

Ta, już ją daje.-powiedziała Michalina. Kto to mógł być?
-Masz, to do Ciebie.-powiedziała dając mi do ręki telefon.
-Tak? - zapytałam.
-Siemka, to ja Filip.- trochę mnie zaskoczyło, ze chciał ze mną gadać. Byłam też szczęśliwa.
-O, cześć.
-Umówiłabyś się ze mną?- zapytał z nutką nadziei.
-Pewnie..
-No to super. Będę po Ciebie o 19. Do zobaczenia.
-Pa.-  Umówiłam się z chłopakiem, którego kocham. Chciałam skakać ze szczęścia po łóżku. Rozłączyłam się i powiedziałam wszystko Michalinie. Pomogła mi wybrać strój.
Kilka godzin później 

Byłam już gotowa, nie mogłam się doczekać spotkania. Byłam ubrana w ten zestaw:




















Siedziałam w kuchni i rozmawiałam z Miśką, gdy ktoś zapukał do drzwi. Poszłam otworzyć. Otworzyłam je i zobaczyłam Filipa. Był ubrany w koszule w kratę i dżinsy.
-Wow... wyglądasz pięknie.- powiedział, przez co się zarumieniłam.
-Dziękuje.- wyszliśmy i poszliśmy do jego auta. Otworzył mi drzwi.
-Jaki dżentelmen.- pomyślałam, bardzo mi on zaimponował. Wsiadłam i czekałam aż on też to zrobi. Pojechaliśmy do kina. W trakcie drogi rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Wysiedliśmy z auta. Oczywiście on otworzył mi drzwi. Poszliśmy do kasy. Po namyśle wybraliśmy horror.Film był bardzo straszny co chwile wtulałam się w Filipa. Widziałam, że był z tego zadowolony. W końcu się skończyło. Straszniejszego filmu od tego  jeszcze nie widziałam. Pojechaliśmy do restauracji. Weszliśmy do chyba najdroższej. Pięknie wystrojona, dużo kwiatów. Podeszliśmy do jednego ze stolików i usiedliśmy.
-Co zamawiasz?- zapytał.
-Zdam się na Ciebie.- powiedziałam uśmiechnięta, tym samym doszła do nas kelnerka.
-Co państwo zamawia?
-To samo co zwykle.-powiedział.
-Oczywiście.-odeszła. Musiał tu pewnie często bywać. Po cudownie spędzonym wieczorze Filip odwiózł mnie do domu, a gdy już stałam przy swoich drzwiach usłyszałam jego głos.
-Pa mała, zobaczymy się w szkole.- puścił do mnie oczko, na co odpowiedziałam uśmiechem. Oczywiście, gdy otworzyłam drzwi przed pokojem stała Michalina z uśmiechem na twarzy.
-No i jak było? Opowiadaj!- wiedziałam, że nie wytrzyma. Zaczęłam się śmiać.
-Super!- wykrzyknęłam. Potem poszłyśmy na górę i opowiedziałam wszystko szczegółowo. Jeszcze później popisałam z Filipem na Facebooku. Następnego dnia  musieliśmy iść do szkoły.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejka wszystkim. Bardzo, ale to bardzo chciałam Wam podziękować za prawie 600 wyświetleń na blogu. <33 Coraz jest was więcej za co bardzo się ciesze. ^^
Czytasz= Komentujesz
Piszcie w komentarz jak myślicie o tym rozdziale. Wiem, że krótki :(  Postaram się pisać dłuższe...
Dziękuje jeszcze raz. Rozdziały będą codziennie jeśli ktoś nie wie. Miłego Dnia.
                                                                                                   Pozdrawiam Fire

3 komentarze:

  1. Super rozdział =)

    Pozdrawiam mordko i weny życzę =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Taaaak romantyyycznie <3 Super rozdzial i zostaje na stale na tym blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Woooow Pati i Filip <3 Nexta chce tu juz !!!

    OdpowiedzUsuń