"-Siemka dziewczyny.- po tych słowach urwał mi się film. Obudziłem się na podłodze u kogoś w domu. Głowa napierdalała mnie, nie pamiętam co się wydarzyło. Powoli wstałem z podłogi i udałem się do łazienki, co tam zobaczyłem zamurowało mnie... "
Spojrzałem w lustro. Miałem wielkiego siniaka pod okiem i na innych częściach ciała. Zorientowałem się, że jestem u Filipa. Wyszedłem szybko z toalety i zbiegłem po schodach z myślą, że znajdę tam Filipa. Niestety go tam nie było. Wbiegłem ponownie na górę i poszedłem do jego pokoju. Spał on również w nie najlepszym stanie. Zacząłem go potrząsać by się obudził.
-Wstawaj!!!- krzyczałem do niego, lecz nic to nie poskutkowało. Spał jak zabity. Po długim krzyczeniu się obudził.
-Co? Co się dzieje??- zapytał niewyraźnym głosem.
-Pamiętasz coś w ogóle? Dlaczego ktoś nas pobił?- spytałem go.
-O czym ty mówisz?
-Jak do końca wytrzeźwiejesz to zejdź na dół!!- wściekły powiedziałem i wyszedłem z pokoju.
*30 min później*
-Co nam się stało?!- zapytał przerażonym głosem Filip.
-Ja się pytam o to samo.
-No... ja nic nie pamiętam- zaczął mówić.Byłem tak zły na niego, że dałem się mu namówić na to bym tyle wypił.
-A co jeszcze pamiętasz?- spytałem po chwili.
-Pamiętam, że wszedłem do lokalu i udałem się do baru.Następnie usiadłem i zacząłem pić drinka.Obok mnie siedziałeś ty i też piłeś.
-Coś jeszcze?- zapytałem.
-Nie.
Po chwili zadzwonił telefon Filipa. Był to numer zastrzeżony. Odebrał.
Perspektywa Filipa
Zdenerwowany kto to może być odebrałem.
-Halo?- powiedziałem niepewnym głosem.
-To ty Filip?
-Tak.- nie znałem tego gościa,ale postanowiłem kontynuować rozmowę.
-Będę u Ciebie za godzinę z towarem.- odpowiedział głos.
-No ok. -Rozłączył się. Jak ja teraz mam powiedzieć jemu...
-Kto to był??- Widział, że byłem spanikowany.
-W co my się wjebaliśmy??!!- zrobił się cały czerwony ze złości.
-Od dziś jesteśmy dilerami- powiedziałem spokojnym tonem.
-Ty chyba sobie żartujesz?
-Nie żartuje- Jaś prawie co nie zemdlał,gdy dotarło do niego, co właśnie mu powiedziałem.
- Stary, ja w to nie wchodzę.- powiedział i zaczął kierować się ku wyjściu.- Przyjdę do Ciebie wieczorem, a ty masz nic głupiego nie zrobić.
Wyszedł. Byłem dumny, że wreszcie znalazłem dla siebie odpowiednią prace.
*Godzinę później*
Gdy grałem na komputerze, ktoś zaczął pukać w drzwi. Zszedłem na dół i spojrzałem przez wizjera. Był to jakiś koleś w bluzie z kapturem. Odtworzyłem drzwi.
-Masz-powiedział do mnie. Dał mi jakiś worek z lekką zawartością.
-Za miesiąc będę u Ciebie i się podzielimy kasą. Jeszcze Ci siniaki po wczorajszym nie znikły?
-E no...- wybełkotałem.
-Nie pamiętasz?- zaśmiał się koleś.
-Nie.
-Tak pokazałeś mojemu staremu szefowi kto tu jest nowym dilerem. No szacuneczek, a z twoim kolegą, wszystko ok?
-Tak, jest spoko.- Zaczął potem tłumaczyć co i jak mam robić. Następnie mówiąc bym schował to jakieś dyskretne miejsce.
Perspektywa Jasia
Filip zgłupiał, zawsze wiedziałem, że lubi pakować się w kłopoty, ale że aż w takie coś. Ja nie mam zamiaru robić to co on. Wieczorem postanowiłem iść do Filipa by z głowy wybić mu ten pomysł.Idąc do niego czułem, że pewnie podjął się tej swojej "idealnej" pracy, gdy byłem już pod jego domem widziałem, że jakiś gość wychodzi i zacząłem uporczywie pukać. Filip po chwili mi otworzył.
-Siemka, wchodź szybko.-Wszedłem nic nie mówiąc, gdy byliśmy już na górze zacząłem mówić.
-Filip, dlaczego to zrobiłeś??
-O co Ci chodzi?? Ja nic złego nie robię.- powiedział.
-Nic złego?! Przecież Ty handlujesz prochami!!
-No to co? Przecież to moja nowa praca. Musisz to zaakceptować.
-Chciałem Ci pomóc, ale jak widzę ty jej nie chcesz. - po tym zadzwonił jego telefon. Wiedziałem kto to jest, pewnie klient albo jego dostawca. Jak ja wtedy się myliłem...
.....................................................................................................
Witajcie! Wiem, że krótki, ale postaram się by były dłuższe. :) Dziękuje za to, że to czytacie. ^^
Czytasz= komentujesz
Proszę o komentarze, bo to daje mi pewność, że ktoś to w ogóle czyta. ^^ Następny pojawi się jutro. 8)
Rozdziały będą pojawiały się w PONIEDZIAŁEK, CZWARTEK i SOBOTA :)
Do zobaczenia jutro ^=^
Super rozdział, czekam na nexta ^=^
OdpowiedzUsuń